Kot niewidomy – jak lepiej dbać o naszego mruczka
kocie choroby
opieka
opieka
opieka
opieka

Z okazji dnia niewidomych poruszymy dziś temat – a jakże – kotów niewidomych! W końcu one też powinny obchodzić swój dzień pamięci, a my jesteśmy tu dla Was, by pomóc Wam je lepiej zrozumieć.
Na początku ważna informacja. Ślepota u kota (czy wrodzona, czy nabyta) to nie wyrok! Nie bójmy się adoptować kociaki niewidome

Takie mruczki (czy to ślepe na jedno oko, czy całkowicie) potrafią doskonale sobie radzić w znanym im otoczeniu. Cieszą się tak samo jak zdrowe osobniki beztroskim życiem, a w niektórych przypadkach nawet tak samo chętnie wspinają się na kocie drapaki i inne wysokie powierzchnie. Doskonale odnajdują się w kocich społecznościach.

 

Tak, brak zdolności widzenia sam w sobie nie sprawia kotu cierpienia i nie obniża jego jakości życia. Dla kota to wszystko kwestia adaptacji. W niej jednak mogą już potrzebować naszej pomocy.

 

Sama ślepota (całkowita lub też częściowa) u kotów jest niestety problemem dość częstym. Może wynikać z nieleczonych chorób, wad genetycznych, urazów lub złej diety.
Oto te najczęściej spotykane powody utraty wzroku:
• Powikłania kociego kataru (herpeswirus FHV),
• Nadciśnienie tętnicze (retinopatia nadciśnieniowa kotów),
• Postępująca nieleczona cukrzyca (zaćma cukrzycowa),
• Urazy i infekcje (mogą być tak drobne, że możemy je przeoczyć, takie mogą prowadzić do ślepoty wraz z upływem czasu; bądź też poważne i o różnym stopniu rozwoju)
• Niedobór tauryny (szczególnie niebezpieczny przy karmieniu jedzeniem nieprzeznaczonym dla kotów, bądź też przy źle skonstruowanej diecie)
• Wiek

 

U kotów niektórych ras występuje dziedziczna choroba, powodująca stopniową utratę wzroku – postępujący zanik siatkówki (PRA). Pierwsze objawy degeneracji siatkówki można zaobserwować w badaniach okulistycznych w wieku ok. 8 miesięcy. Stopniowe pogorszenie widzenia rozpoczyna się w wieku 1,5-2 lat. Końcowy etap choroby prowadzący do utraty wzroku następuje w wieku 3-5 lat.
Narażone rasy:
o abisyńska
o somalijska
o ocicat
o amerykański curl
o bengalska
o balijska
o cornish rex
o munchkin
o orientalna i syjamska
o peterbald
o singapurska
o perska

 

Zaniepokoić nas powinny zachowana, w których kot wydaje się być zdezorientowany i bardziej strachliwy. Nagle zaczął bać się głośnych dźwięków, widać, że schodzenie ze schodów sprawia mu problem, stracił chęć do wskakiwania na wysokie meble, źle reaguje na zmiany światła.
Opcje leczenia problemów z widzeniem są różne, najczęściej jednak kluczem jest wczesne ich wykrywanie poprzez profilaktyczne badania waszych mruczków (badania krwi, okulista, kardiolog). Często rozwijająca się ślepota może być efektem jakiegoś schorzenia.

 

Ważna jest również by kocia dieta, jeżeli układana jest samodzielnie, miała suplementowaną między innymi taurynę zaspokajającą kocie zapotrzebowanie. Jeśli boimy się o wartości odżywcze, które zapewniamy naszemu mruczkowi najlepiej skontaktować się zoodietetykiem!

 

Konieczność leczenia oczu, a nawet ich usunięcia (bo i tak czasem bywa), nie jest uzasadnieniem decyzji o eutanazji! A leczenie, choć czasem trwa długo, może przynosić zaskakująco dobre rezultaty.

 

Pozwólcie zatem, że w kilku (no może w kilkudziesięciu) zdaniach przybliżymy Wam życie w kotem niewidomym.

 
✅ Po pierwsze – wzrok to nie wszystko!

Owszem, koty widzą bardzo dobrze, jednak „rolę” oczu mogą przejąć także inne zmysły. Ocierając się o chociażby meble nasz mruczek zostawia swoje ślady zapachowe (feromony) i dzięki temu jego nos będzie kompasem po mieszkaniowej mapie. Kot będzie wyczuwał natężenie zapachów, dzięki temu uniknie wielu przypadkowych zderzeń. Dodatkowo oczywiście słuch, który również pomaga wąsatemu przyjacielowi odnaleźć się w sytuacji. Na dźwięk otwieranej lodówki, a potem uderzanie łyżkami o boki misek reagują wszystkie koty – nawet te doskonale widzące. No i oczywiście nie możemy zapomnieć o zmyśle dotyku, który u naszego wąsatego przyjaciela doskonale funkcjonuje. Dzięki włosom czuciowym (wibrysom) kot doskonale odnajduje się w przestrzeni. Wie, w jakiej odległości od niego jest krzesło czy biurko, a także gdzie kończy się parapet. To dzięki nim jest w stanie przemieszczać się po mieszkaniu nie wpadając na leżące przedmioty.
Koty niewidome potrafią więc poruszać się po znanym sobie otoczeniu tak sprawnie, że trudno jest niekiedy uwierzyć, że coś im jest.

 
✅Po drugie – stabilizacja otoczenia!
Kot doskonale zapamiętuje rozkład całego mieszkania, dlatego by nie spotykały go przykre niespodzianki (zderzenie z meblem lub brak miski w stały miejscu) i mógł wreszcie poczuć się spokojnie, ważna jest stałość jego środowiska.
Nie przenosimy kuwety, misek, drapaków, a przesunięte meble chociażby na okres sprzątania, jak najszybciej powinny powrócić na stałe miejsce. Dezorganizacja terenu może wywołać u niego stres, nerwowość i zwyczajnie sprawić, że kot przestanie zachowywać się w pożądany sposób.
Jeśli po raz pierwszy wprowadzamy niewidomego mruczka do naszego domu powinniśmy początkowo wyznaczyć mu niewielki „zapoznawczy” teren, a później stopniowo, pokój po pokoju zapoznawać z resztą świata. Powoli, pomagając kotu. Dać mu czas na zapamiętanie nowego miejsca, nie przenosząc nagle z punktu do punktu. Bądźmy cierpliwi.
 

U kota niewidomego problematyczna może być kuweta. Dostęp do niej powinien być zawsze ułatwiony. Najlepiej zakupić kocią toaletę otwartą, bez klapek i innych udziwnień. Jeśli nasz mruczek nie będzie wiedział, gdzie jest kuweta, lub będzie się obawiał do niej chodzić, zacznie korzystać z miejsc poza nią.
 

Warto też używać różnych dywaników o odmiennej strukturze by pomóc kotu odnaleźć się w otoczeniu. Dzięki temu nawet gdy przeniesiemy miskę w inne miejsce, kot po „odpowiednim” podłożu powinien rozpoznać, ze już jest jej blisko.

 
✅Po trzecie – bezpieczne mieszkanie!

Niektóre meble i codzienne przedmioty mogą być zagrożeniem dla niewidomego kota. Jeśli mamy stoły z ostrymi krawędziami to obłóżmy rogi specjalnymi nakładkami (tymi, kórych używa się by chronić małe dzieci). Zamykajmy także wszelkiego rodzaju miejsca, do których kot może wpaść – jak chociażby kosz na śmieci czy toaletę.

 
✅Po czwarte – nie zaskakujmy kota!
Jak już zostało napisane wcześniej – przewidywalność to klucz do sukcesu. Warto uprzedzać naszego przyjaciela o tym, co będzie się działo. Nie podnośmy i nie głaskajmy kota bez wcześniejszego uprzedzenia. Używajmy słów – haseł znaczących poszczególne czynności, które w jakikolwiek sposób mogą wpłynąć na naszego mruczka. Zarówno tych dotyczące nas (podnoszenie, głaskanie, czesanie), jak i przedmiotów codziennego użytku (odkurzanie, zamknięcie drzwi do jednego pokoju itp.).

 

Jeśli już musimy podnieść naszego kota powinniśmy go odstawić w jakimś „miejscu-kluczu”, czyli dość charakterystycznym miejscu, które mruczek od razu umiejscowi na swojej mapie.
 

Pamiętajcie, że koty niewidome mają te same potrzeby do osobniki widzące. Takie futrzaki również potrzebują chociażby zabawy zarówno tej polegającej na samym wybieganiu, jak i tej umysłowej. Kupując zabawki, warto zwrócić uwagę na to, jakie zmysły stymulują: wybieraj zabawki szeleszczące (słuch), takie, które da się nosić, ciągnąć lub turlać po podłodze (dotyk), pachnące kocimiętką (węch). Przy zabawach intelektualnych chociażby karton z gazetami czy matę węchową zawsze kładźmy w tym samym miejscu, bądźmy przy zabawie i dużo do kota mówmy. Zacznijmy od najprostszego poziomu wyszukiwania smakołyków, a także wprowadźmy na przykład komendy naprowadzające takie jak ciepło/zimno (podobnie jak w dziecięcej zabawie)

 

Nie bójmy się adopcji kotów niewidomych. W razie jakichkolwiek pytań zawsze będziemy służyć Wam radą i pomocą. ❤

 

Źródła:
1.Natasha Mitchell (2014): Cats living with blindness: Part 1, MVB CertVOphthal MRCVS, Pages 38-40 | Published online: 21 Nov 2014
2.Natasha Mitchell (2014): Cats living with blindness: Part 2, MVB CertVOphthal MRCVS, Pages 20-22 | Published online: 21 Nov 2014
3.Narfström K, Holland Deckman K, Menotti-Raymond M. The domestic cat as a large animal model for characterization of disease and therapeutic intervention in hereditary retinal blindness. J Ophthalmol. 2011;2011:906943. doi: 10.1155/2011/906943. Epub 2011 Apr 14. PMID: 21584261; PMCID: PMC3090773.
Giuliano E, van der Woerdt A (1999). „Zwyrodnienie siatkówki kotów: doświadczenie kliniczne i nowe odkrycia (1994-1997)”. J Am Anim Hosp Assoc. 35 (6): 511–4. doi:10.5326/15473317-35-6-511. PMID 10580912.
4.Rah H, Maggs D, Lyons L (2006). „Brak powiązania genetycznego między umaszczeniem, postępującym zanikiem siatkówki i policystyczną chorobą nerek u kotów perskich”. J Feline Med Surg. 8 (5): 357–60. doi:10.1016 / j.jfms.2006.04.002. PMID 16777456.
5.Ofri R, Reilly CM, Maggs DJ, Fitzgerald PG, Shilo-Benjamini Y, Good KL, Grahn RA, Splawski DD, Lyons LA. Characterization of an Early-Onset, Autosomal Recessive, Progressive Retinal Degeneration in Bengal Cats. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2015 Aug;56(9):5299-308. doi: 10.1167/iovs.15-16585. PMID: 26258614; PMCID: PMC4539567.