Kategoria: Życie z kotem

  • Jak wprowadzić drugiego kota do domu — kompletny poradnik

    Decyzja o drugim kocie to poważny krok. Dobrze przeprowadzone dokacanie daje szansę na harmonijne życie dwóch (lub więcej) kotów pod jednym dachem. Źle przeprowadzone może skończyć się wielomiesięcznym konfliktem, stresem i agresją. Ten poradnik przeprowadzi Cię przez cały proces.

    Zanim weźmiesz drugiego kota

    Nie każdy kot potrzebuje towarzystwa innego kota. Wiele kotów doskonale czuje się jako jedynaki. Jeśli Twój kot jest dorosły, przyzwyczajony do samodzielnego życia i nigdy nie miał kontaktu z innymi kotami — wprowadzenie nowego lokatora będzie dla niego stresujące. To nie znaczy, że nie da się tego zrobić, ale wymaga świadomego przygotowania.

    Przygotowanie domu

    • Oddzielny pokój — nowy kot potrzebuje własnej przestrzeni na start: z kuwetą, miskami, drapakiem i kryjówką
    • Podwojenie zasobów — liczba kuwet = liczba kotów + 1; osobne miski, osobne miejsca do odpoczynku
    • Miejsca na wysokości — półki, drapaki, szafy — koty potrzebują przestrzeni wertykalnej

    Etapy dokacania

    Etap 1: Izolacja (kilka dni do tygodnia)

    Nowy kot przebywa w oddzielnym pokoju. Koty nie widzą się, ale mogą się wąchać pod drzwiami. To czas na aklimatyzację nowego kota i przyzwyczajenie rezydenta do nowego zapachu.

    Etap 2: Wymiana zapachów

    Wymieniaj kocom, zabawki i legowiska między kotami. Możesz też wycierać policzki jednego kota ręcznikiem i dawać drugiemu do obwąchania. Celem jest oswojenie z zapachem drugiego kota w bezstresowych warunkach.

    Etap 3: Kontakt wzrokowy przez barierę

    Uchylone drzwi z siatką, bramka dla dzieci z prześcieradłem — koty widzą się, ale nie mają fizycznego kontaktu. Karmienie po obu stronach bariery buduje pozytywne skojarzenia.

    Etap 4: Krótkie spotkania pod nadzorem

    Pierwsze wspólne chwile — krótkie, z zabawą i smakołykami. Kończ spotkanie, zanim pojawi się napięcie. Stopniowo wydłużaj czas wspólnego przebywania.

    Czego unikać?

    • Nie wpuszczaj kotów od razu do siebie — to najczęstszy i najpoważniejszy błąd
    • Nie karz za syczenie — to normalna komunikacja kota
    • Nie przyspieszaj procesu — dokacanie trwa tygodnie, nie dni

    Kiedy warto zgłosić się do behawiorysty?

    Jeśli planujesz wzięcie drugiego kota i chcesz zrobić to dobrze — warto skonsultować się jeszcze przed przyjęciem nowego lokatora. Jeśli koty są już w konflikcie — tym bardziej. Profesjonalna pomoc znacząco zwiększa szansę na sukces.

    Potrzebujesz pomocy przy dokacaniu? Prowadzę konsultacje behawioralne stacjonarnie w Krakowie i Katowicach oraz online w całej Polsce.


    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Muzyka dla kotów

    Muzyka dla kotów

    Czy koty lubią muzykę? Jak dźwięki wpływają na zachowanie i stres kotów?

    Czy koty są fanami muzyki? A jeśli tak – czy wolą spokojne melodie, czy może ciężkie gitarowe brzmienia? Coraz więcej badań naukowych analizuje wpływ muzyki na dobrostan zwierząt. Okazuje się, że odpowiednio dobrane dźwięki mogą wpływać na poziom stresu, zachowanie, a nawet parametry fizjologiczne kotów.

    Muzyka a zachowanie zwierząt

    Badania nad wpływem muzyki na zwierzęta prowadzone są od wielu lat. Wiadomo już, że u psów przebywających w schroniskach muzyka klasyczna może obniżać poziom stresu i pobudzenia. Co ciekawe, w niektórych eksperymentach okazywała się ona nawet skuteczniejsza niż muzyka tworzona specjalnie dla psów.

    Pojawia się więc pytanie: czy podobne efekty można zaobserwować także u kotów?

    Muzyka dla kotów. Czy koty reagują na muzykę?

    Jedno z ciekawszych badań dotyczących reakcji kotów na muzykę opisano w czasopiśmie naukowym Applied Animal Behaviour Science. W eksperymencie wzięło udział 47 kotów domowych w wieku od 5 miesięcy do 19 lat. Zwierzętom odtwarzano trzyminutowe fragmenty czterech różnych utworów: dwóch skomponowanych specjalnie dla kotów oraz dwóch przeznaczonych dla ludzi.

    Muzyka tworzona dla kotów była projektowana z uwzględnieniem ich biologii i sposobu komunikacji. Wykorzystywano między innymi tempo przypominające rytm kociego mruczenia oraz częstotliwości bliższe zakresowi słyszalności kotów. Dzięki temu dźwięki miały wywoływać u zwierząt zainteresowanie oraz zachowania afiliacyjne.

    W badaniu wykorzystano między innymi takie kompozycje stworzone specjalnie dla kotów:

    Dla porównania kotom odtwarzano także muzykę przeznaczoną dla ludzi, w tym „Elegię” Gabriela Fauré oraz „Arię na strunie G” Johanna Sebastiana Bacha. Oba utwory uznawane są za relaksujące dla ludzi – na przykład „Elegia” ma puls rytmiczny zbliżony do ludzkiego pulsu spoczynkowego, około 66 uderzeń na minutę.

    Jak koty reagują na różne rodzaje muzyki?

    Wyniki eksperymentu były bardzo interesujące. Koty znacznie lepiej reagowały na muzykę skomponowaną specjalnie dla nich niż na muzykę przeznaczoną dla ludzi. Podczas jej odtwarzania częściej wykazywały zainteresowanie, były spokojniejsze i częściej prezentowały zachowania wskazujące na relaks.

    Do podobnych wniosków doszła także Amanda Hampton wraz z zespołem badawczym w 2019 roku. W tym przypadku analizowano reakcje kotów przebywających w klinikach weterynaryjnych, czyli w środowisku potencjalnie bardzo stresującym.

    Koty przebywały w pomieszczeniach, w których odtwarzano muzykę stworzoną specjalnie dla kotów, klasyczną muzykę dla ludzi lub nie puszczano żadnych dźwięków. Wyniki pokazały, że zwierzęta słuchające muzyki dopasowanej do ich gatunku wykazywały niższy poziom stresu i spokojniejsze zachowanie.

    Muzyka klasyczna czy heavy metal – co wybierają koty?

    Jeszcze inne badanie opisano w Journal of Feline Medicine and Surgery. Naukowcy obserwowali reakcje 12 kotek poddawanych zabiegowi kastracji. Analizowano między innymi częstość oddechów oraz średnicę źrenic, które mogą wskazywać poziom pobudzenia organizmu.

    Podczas eksperymentu koty słuchały kolejno:

    • „Adagio for Strings (Opus 11)” – Samuel Barber
    • „Thorn” – Natalie Imbruglia
    • „Thunderstruck” – AC/DC
    • okres ciszy jako kontroli

    Wyniki pokazały wyraźną różnicę w reakcji zwierząt. Przy muzyce klasycznej koty miały najniższą częstość oddechów i najmniejszą średnicę źrenic, co sugeruje bardziej zrelaksowany stan. Muzyka pop dawała wyniki pośrednie, natomiast heavy metal powodował najwyższe wartości tych parametrów, wskazując na większy poziom pobudzenia lub stresu.

    Czy muzyka może pomóc kotu się zrelaksować?

    Wyniki badań sugerują, że odpowiednio dobrana muzyka może wspierać dobrostan kotów, szczególnie w sytuacjach stresujących, takich jak wizyta u weterynarza czy transport. Najlepsze efekty przynoszą dźwięki dopasowane do kociej percepcji – o odpowiedniej częstotliwości i tempie.

    Choć koty mają wyjątkowo wyrafinowany gust muzyczny, wszystko wskazuje na to, że ciężkie gitarowe brzmienia raczej nie znajdują się na ich ulubionej playliście.


    Bibliografia

    Snowdon, C. T., Teie, D., & Savage, M. (2015). Cats prefer species-appropriate music. Applied Animal Behaviour Science, 166, 106–111.

    Hampton, A., Ford, A., Cox, R. E. (2019). Effects of music on behavior and physiological stress response of domestic cats in a veterinary clinic. Journal of Feline Medicine and Surgery.

    Mira, F., Costa, A., Mendes, E., Azevedo, P., Carreira, L. M. (2015). Influence of music and its genres on respiratory rate and pupil diameter variations in cats under general anaesthesia. Journal of Feline Medicine and Surgery.


    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Czy kot rozumie, co się do niego mówi?

    Czy kot rozumie, co się do niego mówi?

    Czy kot nas rozumie?

    Opinie na temat tego, ile zwierzęta są w stanie zrozumieć ze słów, którymi się do nich zwracamy, są wśród naukowców podzielone.


    Cześć z nich uważa, że zwierzęta jedynie instynktownie reagują na ton głosu i gesty towarzyszące. Większość etologów natomiast jest zdania, że komunikacja z człowiekiem nie opiera się tylko na mechanicznych reakcjach, ale przede wszystkim na odróżnieniu i zrozumieniu poszczególnych słów.

    Kanadyjski behawiorysta Stanley Coren uważa, że nie ma w tym nic dziwnego, bo skoro psy (Canis Lupus Familiaris) i koty posiadają układ nerwowy o takiej samej strukturze jak u ludzi, to na jakiej podstawie mielibyśmy twierdzić, że zwierzęta te nie mają świadomości i inteligencji?

    John Paul Scott z Laboratorium Zachowań Zwierząt w Bar Harbor uważa, że podobnie jak pies, kot odróżnia i rozumie ponad 160 słów (Scott 1998). Prawdopodobnie koty systematycznie uczone nowych znaczeń byłyby w stanie nauczyć się ich znacznie więcej. Co również wydaje się zaskakujące, Paul Leyhausen, światowej sławy badacz zachowania kotów, wykrył, że koty jako jedyne wśród ssaków (oprócz człowieka), w sposób charakterystyczny sygnalizują, jakiego rodzaju konkretnie zdobycz przynoszą (nawet jeśli dostarczają tylko fragment tej zdobyczy. Można to porównać do używania słów, co z kolei wskazywałoby na zdolność tworzenia pojęć ogólnych i abstrakcyjnych.

    Komunikacja kot-człowiek

    W tym miejscu należałoby postawić najważniejsze pytanie: „Czy ludzie rozumieją, co kot chce im powiedzieć?” Zdaniem Fogle’a, ludzie w większości przypadków rozumieją ogólny sens przekazywanej informacji. Dość dobrze interpretują tony ostrzegawcze (np. syczenie czy plucie) czy też odgłosy wydawane przez kota, gdy jest on zadowolony i zrelaksowany (mruczenie i gruchanie), natomiast nie są w stanie pojąć subtelności zwykłej, „codziennej” kociej mowy.

    Nicastro i Owren przeprowadzili eksperyment w celu zbadania, jak ludzie rozumieją dźwięki wydawane przez kota domowego w różnych sytuacjach. W badaniach brały udział losowo dobrane osoby, zarówno posiadacze i wielbiciele kotów, jak i takie, które kotów w ogóle nie znały. Wyniki nie były zaskakujące. Osoby posiadające doświadczenie związane z kotami wypadły nieznacznie lepiej od osób niedoświadczonych. Badania potwierdziły, że ludzie również uczą się znaczenia kociej wokalizacji i wraz z biegiem czasu staje się ona dla nich coraz bardziej zrozumiała. Osoba, która wypadła najlepiej w badaniu, osiągnęła poziom 41% poprawnych odpowiedzi. Autorzy eksperymentu tłumaczą to faktem, iż wokalizacja kota domowego, ale także każdego innego zwierzęcia, nie może być analizowana w oderwaniu od innych sygnałów niewerbalnych. Podobnie u ludzi, ważniejsza wydaje się mowa ciała niż słowa. Potwierdzają to badania, które mówią, że w treści słów zawiera się jedynie 7% przekazywanej informacji. Przekaz niewerbalny ma o wiele większe znaczenie: 38% informacji przekazujemy odpowiednim tonem głosu, lub jego modulacją, a aż 55% mimiką twarzy.

    Zatem badania mające określić zdolność człowieka do odczytywania stanów emocjonalnych kota, a także innych zwierząt, powinny uwzględniać nie tylko komunikaty werbalne, ale także umożliwić obserwację całościowego zachowania zwierzęcia. Jedynie posiadając pełny obraz, jak również kontekst sytuacji, człowiek jest w stanie ocenić dobrostan zwierzęcia.

    Źródła:

    1. Penar W., Klocek Cz. (2018): Komunikacja dźwiękowa kotów domowych. EPISTEME 39/2018 s. 39–49, ISSN 1895-2241


    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Wytłaczanka – prosty sposób na zabawę z kotem

    Wytłaczanka – prosty sposób na zabawę z kotem

    Wytłaczanka dla kota – prosta zabawa, która rozwija i relaksuje.

    Jeśli szukasz prostego i taniego sposobu na zajęcie kota w domu, wytłaczanka po jajkach może okazać się strzałem w dziesiątkę. To zabawa, która pozwala kotu rozwijać jego inteligencję, jednocześnie zmniejszając stres i wprowadzając codzienną dawkę aktywności. Każdy kociarz powinien mieć taki prosty gadżet w domu.

    Przygotowanie zabawy jest banalnie proste. Do wytłaczanki można włożyć ulubione smakołyki kota, małe kawałki mięsa lub wszystko, czym kot chętnie się zainteresuje. W zależności od poziomu trudności, wytłaczanki mogą być otwarte lub zamknięte, a wycinając w nich fragmenty, można stworzyć ciekawą makietę, w której kot będzie szukał ukrytych przekąsek. Im bardziej kreatywnie przygotujesz układ smakołyków, tym dłużej kot będzie zainteresowany zabawą, co jednocześnie zwiększa jego zdolności poznawcze i pozwala spożytkować energię w konstruktywny sposób.

    Taka zabawa ma ogromne znaczenie dla rozwoju pewności siebie kota i redukcji stresu. Zwierzęta lękliwe bardzo szybko zniechęcają się przy nowych zadaniach, dlatego ważne jest odpowiednie dopasowanie trudności zabawy oraz wsparcie ze strony opiekuna. Kot, który widzi, że potrafi odnaleźć smakołyk i że właściciel wspiera go w trudniejszych momentach, uczy się, że nowe wyzwania są czymś pozytywnym i warto im zaufać. Badania na kotach w schroniskach wykazały, że zwierzęta mające dostęp do zabaw intelektualnych wykazywały znacznie niższy poziom stresu niż te, które takich możliwości nie miały.

    Dodatkowo wytłaczanka to świetny sposób na wzbogacenie środowiska kota w domu. Wzbogacone środowisko pozwala kotom wykonywać naturalne zachowania, takie jak węszenie, szukanie i chwytanie, a jednocześnie zapobiega powstawaniu zaburzeń behawioralnych i problemów zdrowotnych, które mogą pojawiać się w wyniku przewlekłego stresu. Dzięki takim prostym zabawkom kot w domu czuje się bardziej komfortowo, jest mniej zestresowany i ma ciekawsze życie.

    Wytłaczanka pozwala też budować więź między kotem a opiekunem. Zabawa może przybrać formę prostego treningu: przed podaniem smakołyku warto powiedzieć komendę, a kiedy kot znajdzie przekąskę, należy go chwalić i dopingować, jeśli przestaje szukać. Takie wspólne chwile uczą kota zaufania do właściciela i pokazują, że każde wyzwanie można pokonać razem.

    Najlepiej używać nowych lub plastikowych wytłaczanek, które łatwo utrzymać w czystości. Dzięki temu zabawa jest higieniczna i w pełni bezpieczna dla kota. Krótkie sesje, kilka minut dziennie, wystarczą, aby kot miał frajdę, rozwijał się intelektualnie i budował pozytywne relacje z opiekunem.

    Wytłaczanka dla kota to też świetny przykład zabawki DIY i podejścia zero waste. Wykorzystując zwykłe opakowania po jajkach, dajesz kotu kreatywną zabawę, a jednocześnie nie generujesz dodatkowych plastikowych zabawek, które szybko lądują w koszu. Takie proste rozwiązania pokazują, że dbanie o środowisko można połączyć z codzienną troską o pupila. . To nie tylko ekologiczne, ale też tanie i praktyczne – kilka minut przygotowania wytłaczanki wystarczy, aby Twój mruczek miał frajdę na dłużej.

    DIY w tym wydaniu to nie tylko zabawa, ale także sposób na świadome życie i naukę szukania kreatywnych rozwiązań w codziennym domu. Wystarczy wytłaczanka, smakołyki i odrobina pomysłowości, a masz wspaniałą, bezpieczną i przyjazną środowisku zabawkę dla swojego kota.

    Źródła:

    1. Ellis S. (2009): Environmental Enrichment: Practical Strategies for Improving Feline Welfare. Journal of Feline Medicine and Surgery (11): s. 901-912.
    2. Ellis S, Wells D. (2010): The influence of olfactory stimulation on the behaviour of cats housed in a rescue shelter. Applied Animal Behaviour Science 123(1):56-62

    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Jak pomóc naszemu kotu podczas upałów?

    Jak pomóc naszemu kotu podczas upałów?

    Jak pomóc kotu podczas upałów – porady dla właścicieli

    Pierwszy dzień kalendarzowego lata to sygnał, że nadchodzą gorące dni, a wysokie temperatury nie odpuszczają. Upalne dni są trudne nie tylko dla ludzi, ale także dla naszych czworonożnych przyjaciół. Koty, niezależnie od rasy, mają specyficzny mechanizm termoregulacji. Pocą się jedynie przez opuszki łap, a gdy to nie wystarcza, zaczynają ziać podobnie jak psy. Głównym sposobem chłodzenia jest jednak wylizywanie futra. Wydzielana ślina rozprowadzana po sierści paruje, obniżając temperaturę ciała kota. W czasie upałów koty obniżają swoją aktywność, ograniczają ruch i zmniejszają apetyt, a jednocześnie zwiększają zapotrzebowanie na wodę.

    Mój kot nie pije wody!

    Podstawą w upalne dni jest zapewnienie kotu odpowiedniego nawodnienia. Koty powinny wypijać około 40–45 ml wody na kilogram masy ciała dziennie. Dla kota ważącego 4 kilogramy oznacza to około 180 ml wody dziennie. Wiadomo, że wiele kotów grymasi przy miseczce wody, dlatego warto rozstawić kilka pojemników w różnych miejscach mieszkania. Koty, które nie piją wody stojącej, mogą zainteresować się fontanną – płynąca woda przyciąga uwagę i zachęca do picia.

    Dla kotów, które niechętnie piją wodę, dobrym rozwiązaniem jest dolewanie jej do mokrej karmy. W upalne dni warto też pozwolić kotu na zabawę w wodzie, jeśli toleruje kontakt z nią. Pływające zabawki w misce mogą być dla kota atrakcyjnym sposobem na nawodnienie i ochłodę.

    Cień, chłód i spokojne miejsce

    Kot powinien mieć dostęp do chłodnych, zacienionych miejsc. Warto zamknąć żaluzje, używać wiatraków lub mat chłodzących. Jeśli nie mamy mat, możemy stworzyć je samodzielnie, np. zwilżając ręcznik lub szmatkę, wkładając ją do lodówki i podając kotu jako chłodne legowisko. Alternatywnie można użyć zamrożonej butelki owiniętej w ręcznik, którą umieszcza się w miejscu odpoczynku kota. Najchłodniejsze pomieszczenie w mieszkaniu, np. łazienka, może stać się tymczasowym azylem dla kota. Należy również uszanować naturalne zachowanie kota, który w czasie upałów obniża swoją aktywność. Zabawy i ruch najlepiej przenieść na chłodniejsze godziny wieczorne.

    Czy można kota golić?

    Nigdy nie golimy kota w celu ochłodzenia. Sierść pełni funkcję termoizolacyjną, chroni przed przegrzaniem i poparzeniami słonecznymi. Kąpiel kotów nie jest zalecana, ponieważ może naruszyć warstwę ochronną skóry i spowodować stres lub przeziębienie. W przypadku kotów z rzadką sierścią lub o jasnym futrze warto stosować środki ochronne przed promieniowaniem słonecznym przeznaczone dla zwierząt. Wystawione na słońce części ciała, takie jak uszy czy nos, mogą ulec poparzeniom, co wymaga konsultacji z weterynarzem. Delikatne zwilżanie futra wilgotnym ręcznikiem może wspomóc naturalny proces chłodzenia poprzez parowanie.

    Czy można mrozić karmę?

    Podawanie kotu bardzo zimnej lub zamrożonej karmy nie jest zalecane, ponieważ może prowadzić do problemów z układem pokarmowym lub gardłem. Natomiast kilka kostek lodu w misce z wodą może pomóc w ochłodzeniu, pod warunkiem zachowania umiaru. Koty mają delikatną gospodarkę wodną i napoje zbyt zimne mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Bezpieczeństwo przede wszystkim

    Podczas upałów należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Nie zostawiamy kota ani innych zwierząt w nagrzanym samochodzie, nie wprowadzamy ich na spacery w najgorętszych godzinach dnia i zapewniamy im stały dostęp do wody oraz chłodnych miejsc. Warto pamiętać, że koty naturalnie ograniczają aktywność w wysokich temperaturach i należy uszanować ich potrzeby.em. Pamiętajmy, że koty są zwierzętami niezwykle delikatnymi i podawanie im napoju zbyt schodzonego przyniesie więcej strat niż korzyści.


    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Kocia dieta naukowo – ryby dawać, czy nie?

    Kocia dieta naukowo – ryby dawać, czy nie?

    Czy kot może jeść ryby?

    Ryby od lat kojarzą się z ulubionym przysmakiem kotów. W wielu karmach stanowią główny składnik, a ich kształt i zapach wykorzystywany jest w marketingu, by przyciągnąć uwagę właścicieli i ich mruczków. Dzięki temu powstał powszechny mit, że koty uwielbiają ryby i zawsze są one zdrowym dodatkiem do diety. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona – ryby mogą być wartościowym źródłem składników odżywczych, ale ich podawanie wiąże się też z pewnym ryzykiem.

    Dlaczego ryby mogą być zdrowe dla kotów?

    Ryby są doskonałym źródłem wysokiej jakości białka zwierzęcego i zdrowych tłuszczy, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu kota. Zawierają także kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6, które wspierają układ odpornościowy, nerwowy i krwionośny, a także poprawiają kondycję sierści, skóry i pazurów. Ich niedobór może prowadzić do zahamowania wzrostu, osłabienia odporności oraz podatności na zakażenia i alergie.

    Jednak podawanie ryb wymaga ostrożności, ponieważ niektóre gatunki mogą wywoływać niedobór witaminy B1 (tiaminy). Jest to spowodowane enzymem tiaminazą, który rozkłada tiaminę w organizmie kota. Niedobór tej witaminy wpływa negatywnie na pracę mięśni, układ nerwowy i krwionośny. Dorośli koty potrzebują około 0,17 mg tiaminy dziennie na kilogram masy ciała. Badania wykazały, że pierwsze objawy niedoboru mogą pojawić się już po 23–40 dniach karmienia rybami zawierającymi tiaminazę. Obróbka termiczna ryb neutralizuje ten enzym i eliminuje zagrożenie.

    Które ryby można podawać kotom bezpiecznie

    Do gatunków bezpiecznych dla kotów należą:

    • łosoś atlantycki,
    • pstrąg,
    • dorsz,
    • flądra,
    • sola.

    Natomiast należy unikać podawania:

    • sielawy,
    • suma,
    • makreli,
    • śledzia,
    • karpia.

    Niektóre gatunki, takie jak morszczuk, mintaj, łupacz czy czernik, zawierają tlenek trójmetyloaminy, który utrudnia przyswajanie żelaza, prowadząc do osłabienia i anemii.

    Ryzyko rtęci i innych zanieczyszczeń

    Warto pamiętać, że duże ryby drapieżne mogą zawierać wysokie stężenia rtęci. Dotyczy to m.in. rekina, miecznika, marlina, tuńczyka, halibuta czy szczupaka. Kontakt z tym metalem może prowadzić do osłabienia, apatii, drgawek, a w skrajnych przypadkach do śmierci kota. Dodatkowo rybie ości stanowią poważne zagrożenie dla delikatnego układu pokarmowego, mogą powodować uszkodzenia lub zablokowanie przewodu pokarmowego.

    Ostrożność przy karmach komercyjnych

    Karmy komercyjne oparte wyłącznie na rybach, np. z łososiem czy tuńczykiem, mogą prowadzić do niedoboru witaminy K. Objawia się to wydłużonym czasem krzepnięcia krwi i krwotokami. Producent dodaje zwykle syntetyczny menadion (witaminę K3), który w nadmiarze jest toksyczny i może uszkadzać nerki, wątrobę, płuca i błony śluzowe. Dlatego warto wybierać karmy urozmaicone i sprawdzać, czy suplementacja witaminowa jest odpowiednia.

    Nie należy także podawać kotom ryb z naszego stołu. Ryby wędzone, marynowane, smażone czy pieczone zawierają sól, przyprawy i konserwanty, które szkodzą kotom i obciążają nerki i serce.

    Podsumowanie – ryby w diecie kota

    Ryby mogą być cennym dodatkiem do diety kota, ale tylko podawane ostrożnie i w odpowiednich gatunkach. Bezpieczne są łosoś, pstrąg, dorsz, flądra i sola, najlepiej po wstępnej obróbce termicznej. Należy unikać ryb zawierających tiaminazę, ryb drapieżnych o wysokiej zawartości rtęci oraz produktów przetworzonych z dużą ilością soli i konserwantów. Ryby nigdy nie powinny stanowić jedynego składnika diety – zbilansowane karmienie i urozmaicenie diety zapewnia zdrowie, odpowiednią masę ciała i piękną sierść Twojego kota.

    Źródła:

    1.  Beynen A., Fish for cats, “Creature Companion”, July : 32-33, 2017
    2. National Research Council (NRC). Nutrient Requirements of Dogs and Cats. Washington, DC: The National Academies Press. 2006
    3. Paetau-Robinson I, Melendez LD, Forrester SD, Armbrust LJ, Refsal KR, Burris PA. Comparison of health parameters in normal cats fed a limited iodine prescription food vs a conventional diet, “Journal of Feline Medicine and Surgery” 2017
    4. Smith DC, Miller Proutt L. Development of thiamine deficiency in the cat on a diet of raw fish. “Proceedings of the Society for Experimental Biology and Medicine.”, 56: 1-3, 1944
    5. Strieker, M.J., J.G. Morris, B.F. Feldman i in. Vitamin K deficiency in cats fed commercial fish-based diets. “The Journal of Small Animal Practice” 37(7): 322–326. 1996

    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

  • Kot niewidomy – jak lepiej dbać o naszego mruczka

    Kot niewidomy – jak lepiej dbać o naszego mruczka

    Mój kot nie widzi!

    Koty niewidome, niezależnie czy tracą wzrok całkowicie, czy tylko na jedno oko, potrafią wspaniale radzić sobie w znanym otoczeniu. Cieszą się życiem, bawią się, wspinają na drapaki i uczestniczą w kocich społecznościach. Brak wzroku sam w sobie nie obniża jakości życia kota – kluczem jest adaptacja oraz odpowiednie wsparcie właściciela.

    Dlaczego koty tracą wzrok

    Ślepota u kotów może mieć różne przyczyny: nieleczone choroby, urazy, wady genetyczne lub niewłaściwa dieta. Do najczęstszych powodów należą powikłania po kocim katarze wywołanym przez herpeswirus FHV, nadciśnienie tętnicze, postępująca cukrzyca, urazy oczu, niedobór tauryny w diecie oraz wiek. Niektóre rasy kotów są genetycznie predysponowane do utraty wzroku w wyniku postępującego zaniku siatkówki (PRA), np. abisyńska, somalijska, ocicat, amerykański curl, bengalska, balijska, cornish rex, munchkin, orientalna, syjamska, peterbald, singapurska i perska.

    Niepokój powinny budzić nagłe zmiany w zachowaniu kota – strachliwość, dezorientacja, problemy ze wskakiwaniem na meble czy trudności w poruszaniu się po znanym otoczeniu. W takich przypadkach warto jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem i przeprowadzić badania okulistyczne oraz profilaktyczne, np. badania krwi czy konsultację kardiologiczną.

    Wsparcie kota niewidomego w domu

    1. Zmysły zamiast wzroku

    Koty niewidome znakomicie korzystają z innych zmysłów – węchu, słuchu i dotyku. Wibrysy pozwalają im orientować się w przestrzeni i omijać przeszkody. Ocierając się o meble, kot pozostawia ślady zapachowe, które pełnią rolę „mapy” mieszkania. Słuch reaguje na dźwięki codziennego życia, np. uderzanie sztućców czy otwieranie lodówki, co wspomaga orientację.

    2. Stabilizacja otoczenia

    Znane i przewidywalne środowisko to klucz do komfortu kota niewidomego. Kuweta, miski, drapaki i meble powinny stać w stałych miejscach. Podczas sprzątania czy przeprowadzania zmian w mieszkaniu należy jak najszybciej przywracać poprzedni układ. Nowy kot niewidomy w domu powinien początkowo mieć dostęp do ograniczonego „zapoznawczego” terenu, stopniowo rozszerzanego, by uniknąć stresu.

    3. Bezpieczne mieszkanie

    Niebezpieczne miejsca, ostre krawędzie mebli czy otwarte kosze na śmieci mogą stanowić zagrożenie. Warto zabezpieczyć ostre narożniki nakładkami i zamykać trudnodostępne przestrzenie.

    4. Komunikacja i przewidywalność

    Kot niewidomy potrzebuje jasnych sygnałów od opiekuna. Zawsze informujmy mruczka słowami o swoich zamiarach, np. przy podnoszeniu, głaskaniu czy zmianach w otoczeniu. Wprowadzanie prostych komend takich jak „ciepło/zimno” przy zabawie i poszukiwaniu smakołyków pomaga w nauce orientacji w przestrzeni.

    5. Zabawa i stymulacja zmysłów

    Koty niewidome mają takie same potrzeby jak zdrowe osobniki. Warto oferować zabawki stymulujące inne zmysły – szeleszczące (słuch), turlać lub nosić (dotyk) oraz pachnące kocimiętką (węch). Maty węchowe i proste gry intelektualne, np. poszukiwanie smakołyków, rozwijają umysł i poprawiają jakość życia.

    6. Dieta i suplementacja

    W diecie kota niewidomego istotna jest odpowiednia suplementacja, np. tauryny, aby zapobiec niedoborom i wspierać zdrowie oczu i układu nerwowego. W przypadku wątpliwości warto skonsultować dietę z kociodietetykiem lub weterynarzem.

    Podsumowanie

    Kot niewidomy – jak żyć i wspierać swojego pupila

    Koty niewidome, niezależnie czy tracą wzrok całkowicie, czy tylko na jedno oko, potrafią wspaniale radzić sobie w znanym otoczeniu. Cieszą się życiem, bawią się, wspinają na drapaki i uczestniczą w kocich społecznościach. Brak wzroku sam w sobie nie obniża jakości życia kota – kluczem jest adaptacja oraz odpowiednie wsparcie właściciela.

    Dlaczego koty tracą wzrok

    Ślepota u kotów może mieć różne przyczyny: nieleczone choroby, urazy, wady genetyczne lub niewłaściwa dieta. Do najczęstszych powodów należą powikłania po kocim katarze wywołanym przez herpeswirus FHV, nadciśnienie tętnicze, postępująca cukrzyca, urazy oczu, niedobór tauryny w diecie oraz wiek. Niektóre rasy kotów są genetycznie predysponowane do utraty wzroku w wyniku postępującego zaniku siatkówki (PRA), np. abisyńska, somalijska, ocicat, amerykański curl, bengalska, balijska, cornish rex, munchkin, orientalna, syjamska, peterbald, singapurska i perska.

    Niepokój powinny budzić nagłe zmiany w zachowaniu kota – strachliwość, dezorientacja, problemy ze wskakiwaniem na meble czy trudności w poruszaniu się po znanym otoczeniu. W takich przypadkach warto jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem i przeprowadzić badania okulistyczne oraz profilaktyczne, np. badania krwi czy konsultację kardiologiczną.

    Wsparcie kota niewidomego w domu

    1. Zmysły zamiast wzroku

    Koty niewidome znakomicie korzystają z innych zmysłów – węchu, słuchu i dotyku. Wibrysy pozwalają im orientować się w przestrzeni i omijać przeszkody. Ocierając się o meble, kot pozostawia ślady zapachowe, które pełnią rolę „mapy” mieszkania. Słuch reaguje na dźwięki codziennego życia, np. uderzanie sztućców czy otwieranie lodówki, co wspomaga orientację.

    2. Stabilizacja otoczenia

    Znane i przewidywalne środowisko to klucz do komfortu kota niewidomego. Kuweta, miski, drapaki i meble powinny stać w stałych miejscach. Podczas sprzątania czy przeprowadzania zmian w mieszkaniu należy jak najszybciej przywracać poprzedni układ. Nowy kot niewidomy w domu powinien początkowo mieć dostęp do ograniczonego „zapoznawczego” terenu, stopniowo rozszerzanego, by uniknąć stresu.

    3. Bezpieczne mieszkanie

    Niebezpieczne miejsca, ostre krawędzie mebli czy otwarte kosze na śmieci mogą stanowić zagrożenie. Warto zabezpieczyć ostre narożniki nakładkami i zamykać trudnodostępne przestrzenie.

    4. Komunikacja i przewidywalność

    Kot niewidomy potrzebuje jasnych sygnałów od opiekuna. Zawsze informujmy mruczka słowami o swoich zamiarach, np. przy podnoszeniu, głaskaniu czy zmianach w otoczeniu. Wprowadzanie prostych komend takich jak „ciepło/zimno” przy zabawie i poszukiwaniu smakołyków pomaga w nauce orientacji w przestrzeni.

    5. Zabawa i stymulacja zmysłów

    Koty niewidome mają takie same potrzeby jak zdrowe osobniki. Warto oferować zabawki stymulujące inne zmysły – szeleszczące (słuch), turlać lub nosić (dotyk) oraz pachnące kocimiętką (węch). Maty węchowe i proste gry intelektualne, np. poszukiwanie smakołyków, rozwijają umysł i poprawiają jakość życia.

    6. Dieta i suplementacja

    W diecie kota niewidomego istotna jest odpowiednia suplementacja, np. tauryny, aby zapobiec niedoborom i wspierać zdrowie oczu i układu nerwowego. W przypadku wątpliwości warto skonsultować dietę z kociodietetykiem lub weterynarzem.

    Podsumowanie

    Koty niewidome potrafią prowadzić szczęśliwe, aktywne życie, jeśli otrzymają odpowiednie wsparcie i przewidywalne środowisko. Ślepota nie jest powodem do eutanazji – odpowiednia opieka, zabawa i bezpieczeństwo pozwalają kotom w pełni korzystać z życia i cieszyć się relacją z opiekunem.

    Źródła:

    1. Natasha Mitchell (2014): Cats living with blindness: Part 1, MVB CertVOphthal MRCVS, Pages 38-40 | Published online: 21 Nov 2014
    2. Natasha Mitchell (2014): Cats living with blindness: Part 2, MVB CertVOphthal MRCVS, Pages 20-22 | Published online: 21 Nov 2014
    3. Narfström K, Holland Deckman K, Menotti-Raymond M. The domestic cat as a large animal model for characterization of disease and therapeutic intervention in hereditary retinal blindness. J Ophthalmol. 2011;2011:906943. doi: 10.1155/2011/906943. Epub 2011 Apr 14. PMID: 21584261; PMCID: PMC3090773.
    4. Giuliano E, van der Woerdt A (1999). „Zwyrodnienie siatkówki kotów: doświadczenie kliniczne i nowe odkrycia (1994-1997)”. J Am Anim Hosp Assoc. 35 (6): 511–4. doi:10.5326/15473317-35-6-511. PMID 10580912.
    5. Rah H, Maggs D, Lyons L (2006). „Brak powiązania genetycznego między umaszczeniem, postępującym zanikiem siatkówki i policystyczną chorobą nerek u kotów perskich”. J Feline Med Surg. 8 (5): 357–60. doi:10.1016 / j.jfms.2006.04.002. PMID 16777456.
    6. Ofri R, Reilly CM, Maggs DJ, Fitzgerald PG, Shilo-Benjamini Y, Good KL, Grahn RA, Splawski DD, Lyons LA. Characterization of an Early-Onset, Autosomal Recessive, Progressive Retinal Degeneration in Bengal Cats. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2015 Aug;56(9):5299-308. doi: 10.1167/iovs.15-16585. PMID: 26258614; PMCID: PMC4539567.

    O autorce

    Dr Weronika Penar — kocia behawiorystka z doktoratem z nauk zootechnicznych. Prowadzi konsultacje behawioralne i kursy online.

Umów konsultację 506 204 305